Dodano:
16.08.2010, 12:23
Tur zwycięża
Widowisko, jakiego dawno na turkowskim stadionie nie było zafundowali swoim kibicom piłkarze Tura. Zespół wyrał z Rakowem Częstochowa 6:2.
Częste ataki na bramkę rywala sprawiły, że już w jedenastej minucie Tur wysunął się na prowadzenie. Trzy minuty później wynik wyrównał się, ale po straconym golu podopieczni Tomasza Wichniarka ponownie ruszyli do ataku. W szesnastej minucie piłkarze z Turku zdobyli kolejną bramkę, a dwie następne padły w 37. i 50. minucie. W 62. minucie gry zawodnicy Rakowa zmienili wynik na 4:2, jednak jak się okazało - nie na długo. Do końca meczu Tur zdobył jeszcze dwie bramki i spotkanie zakończyło się wynikiem 6:2.
Kolejne mecze przyniosą odpowiedź na pytanie o to, czy sobotnie zwycięstwo Tura było jedynie przypadkiem czy też taki wynik oznacza przełom w grze drużyny.