Dodano:
18.07.2010, 14:04
Szambo czy staw?
Czy ktoś pamięta jeszcze czasy świetności stawu, który znajduje się w parku miejskim? Dziś przypomina on raczej szambo, ale może jest szansa na ratunek.
Były w Turku czasy, kiedy w parku obok Gimnazjum nr 2 spotykały się rodziny z dziećmi, a po stawie pływały łódeczki. Dziś jest to miejsce, gdzie łatwiej spotkać podpitego jegomościa, niż roześmiane dzieci na placu zabaw. Kiedyś to właśnie tam organizowano obchody Nocy Świętojańskiej - wtedy wianki przyniesione przez mieszkańców puszczane były na wodę a nad stawem rozbrzmiewała muzyka.
Czy nie można by przywrócić temu miejscu dawnej świetności? Niedaleko parku znajduje się przecież kościół z unikatowymi dziełami Mehoffera, tak usilnie przez władze miasta promowanymi. Może więc warto zadbać o to, by ci, których przyciągnie miasto w klimacie Mehoffera, mogli zobaczyć coś więcej niż tylko polichromię i witraże mistrza. Może mogliby na przykład odpocząć w pobliskim parku?
źródło: ALERT@terazTurek.pl