Dodano:
20.05.2010, 13:16
Natura (nie) znosi prowizorki
Co chwile słyszymy w telewizji, że jakieś znane miasto jest zagrożone z powodu wielodniowych opadów. Tymczasem tego typu szkód nie trzeba szukać daleko.
Przykładem tego jest chociażby droga, prowadząca od strony Kotwasic do tzw. Popielarzy (gm. Malanów). Ta piaszczysta trasa od zawsze pozostawiała wiele do życzenia. Człowiek może udawać, że coś jest mniej więcej dobre czy dopuszczalnie użyteczne. Matka natura jest jednak bezwzględna. Z tego powodu wspominania droga, na odcinku ok. 60 metrów przypomina dziś pełne kamieni koryto strumyka. Woda zniosła potężne ilości piachu do rowu, pozostawiając zamiast w miarę równej nawierzchni, ciągnące się metrami, głębokie nawet na 40 cm wyrwy.
Zdewastowana droga to spore utrudnianie dla mieszkańców pobliskiej wioski, ale nie tylko dla nich. Ciężko sobie wyobrazić, żeby miał tędy obecnie przejechać obciążony tysiącami litrów mleka samochód turkowskiej mleczarni.
Czy lokalne samorządy, zabierając się wkrótce za naprawianie szkód nie będą zbytnio się ociągać, gdy chodzić będzie o miejsca nieco oddalone od największych skupisk czy głównych dróg?
źródło: ALERT@terazTurek.pl