Dodano:
01.02.2012, 09:52
80 tysięcy zostaje w kieszeni
Nie odprawę a odszkodowanie otrzymał były dyrektor turkowskiego szpitala Krzysztof Bestwina. I dlatego mogło to być 80 tysięcy złotych, a ustawa kominowa nie ma z tym nic wspólnego. Takie jest zdanie sądu.
W kwietniu 2011 roku pojawiły się głosy, że zgodnie z tzw. ustawą kominową Bestwienie należała się odprawa w wysokości nie wyższej niż trzykrotność wynagrodzenia. Były dyrektor otrzymał 80 tysięcy złotych czyli równowartość ośmiu swoich dyrektorskich pensji. Sprawą zajęli się prawnicy i stwierdzono, że tak wysoka odprawa to naruszenie ustawy z marca 2000 roku. Minął niespełna rok, w tym czasie sprawą zajął się Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Koninie i oddalił pozew obecnego dyrektora turkowskiej lecznicy Bogdana Kawki, uznając, że Bestwina pieniędzy zwracać nie musi. Dlaczego? Bo zdaniem sądu nie była to odprawa, a odszkodowanie. Wyrok nie jest prawomocny, a Kawka nie wyklucza apelacji.
Przypomnieć jednak trzeba, że to właśnie owe 80 tysięcy, jakie wypłacił Bestwinie Dariusz Młynarczyk stało się motorem odwołania go z funkcji starosty powiatu tureckiego. Wyrok jaki zapadł w konińskim sądzie z pewnością nie ucieszył zatem obecnych władz powiatu i autorów wniosku o odwołanie starosty.
