Dodano:
27.01.2012, 10:26
Oświata i... nie ma dyskusji
Miała być wielka oświatowa debata, o którą zabiegano przez cały 2011 rok. Zamiast tego było czytanie slajdów – bez komentarza i bez dyskusji. I chociaż wszyscy zapewniają, że to jeszcze nie koniec, to trudno uwierzyć w oświatowy przełom w Turku.
Nad zagadnieniami do debaty dotyczącej kierunków rozwoju oświaty w Turku w latach 2012-2020 pracowały specjalnie powołane zespoły robocze, w skład których weszli dyrektorzy jednostek samorządowych, nauczyciele, przedstawiciele rodziców, radni. W było to pięć zespołów zajmujących się sprawami opieki i wychowania dzieci w wieku przedszkolnym, uczniów w szkołach podstawowych, dzieci w gimnazjum, innymi sprawami oświatowymi (takimi jak dowozy uczniów do szkół, stołówki, sport szkolny) oraz strukturą żłobków i przedszkoli, siecią szkół, finansowaniem zadań oświatowych i administracją. Wszystkie cele oraz działania zostały ujęte w prezentacji, a później z dumą odczytane podczas spotkania. Większość prezentujących osób ograniczyła się do mechanicznego odczytania tego, co przedstawiały slajdy i cóż z tego, że podczas pracy w zespołach bywało ponoć gorąco, skoro na wielkiej i wyczekiwanej debacie nie padły żadne konkrety poza tym, o czym mówi się od dawna. Bo dla nikogo nowością nie jest fakt, że Szkoła Podstawowa nr 1 głośno krzyczy, aby wybudować nową salę gimnastyczną, a władze miasta głośno odpowiadają, że oczywiście jest to sprawa priorytetowa. Dla nikogo zaskoczeniem nie są zapisy, że szkoły trzeba doposażyć w pomoce naukowe, a nauczyciele powinni podnosić swoje kwalifikacje.
Zebrani na sali Miejskiego Domu Kultury członkowie zespołów roboczych, radni i ludzie z oświatą związani wszystkiego wysłuchali, a podczas prezentacji dokonań poszczególnych zespołów nie padło ani jedno pytanie. W części, gdzie miała być dyskusja wystąpili jedynie Marian Mirosław Marczewski i Albin Zańko. Ten pierwszy podsumował swoje spostrzeżenia i o dziwo, wyrażając zadowolenie z efektów debaty, podczas której nikt nie pytał. Co dalej z turkowską oświatą? Materiał z czwartkowej debaty opracuje teraz nowy zespół i kierunki zamienią się w strategię. Ta powróci podczas sesji rady miejskiej i coś każe przypuszczać, że dopiero wtedy ożyje dyskusja.
A o tym, czego oczekiwano i jak podsumowywano debatę usłyszycie u nas już niebawem.
