Dodano:
16.01.2012, 10:12
Wieczór z duszą
Trochę Rusek, trochę Żyd, jak samo o sobie mówi w swoich tekstach Alosza Awdiejew wystąpił w auli turkowskiego liceum ogólnokształcącego.
Bez estradowych marionetek, bez estradowej gumy życia za to z dużą ilością dystansu, cygańskości, rosyjskości i swingu. Tak wyglądał turkowski koncert Aloszy Awdiejewa, który chociaż spóźniony, to jak najbardziej udany. W towarzystwie znakomitych muzyków profesor z Instytutu Rosji i Europy Wschodniej na Wydziale Studiów Politycznych i Międzynarodowych UJ wprowadził wszystkich w niesamowity nastrój.
Wśród rytmicznych, często improwizacyjnych wykonań znalazło się dużo dowcipu, który zniszczył dystans między artystą i widzami.