Dodano:
11.01.2012, 11:06
Co kapitan robił w Turku?
Wielkim zaskoczeniem dla wszystkich okazała się wizyta kapitana Tadeusza Wrony podczas turkowskiego finału Wielkiej Orkiestry ¦wi±tecznej Pomocy.
Otóż kapitan Wrona, który stał się znany wszystkim po tym, jak awaryjnie l±dował na warszawskim Okęciu w Turku go¶cił całkowicie anonimowo na zaproszenie Andrzeja Opłatka. Jego pojawienie się na scenie, w momencie kiedy trzeba było odebrać wylicytowanego za 10 tysięcy złotych anioła było prawdziwym zaskoczeniem. Równie duże zdumienie wywołała kwota jak± udało się zebrać podczas tegorocznej orkiestry. Zeszłoroczny rekord został pobity i w Turku orkiestra „wygrała” blisko 89 tysięcy.
Dzięki tegorocznej WO¦P być może do turkowskiego szpitala trafi sprzęt do ratowania wcze¶niaków. W ubiegłych latach orkiestra przyniosła dla Oddziału Noworodkowego w Turku m.in. miernik stężenia tlenu, pulsoksymetr, pompy infuzyjne, aparat do badania słuchu czy też inkubator zamknięty.