Dodano:
02.01.2012, 10:43
O krok od tragedii
To był pożar, który mógł zakończy się tragicznie. Kiedy w zadymionym mieszkaniu znaleziono nieprzytomnego mężczyznę było jasne, że liczy się każda sekunda.
Ogień w mieszkaniu przy ul. Spółdzielców w Turku pojawił się około czwartej nad ranem, w sobotę 31 grudnia. Kiedy chwilę później na miejsce przyjechali strażacy ogień był już widoczny z okna na pierwszym piętrze. Pomieszczenie było bardzo zadymione, ale udało się w nim odnaleźć mężczyznę, który niestety stracił przytomność. Strażacy zabrali go do pomieszczenia, które nie zostało objęte pożarem. Mężczyźnie podano tlen i po chwili odzyskał przytomność, a pogotowie zabrało go do szpitala w Turku.
Najprawdopodobniej to właściciel sam zaprószył ogień w mieszkaniu.