Dodano:
16.02.2010, 10:46
W Bibiannie pierze darli
Gęsie czy kacze – obojętnie, mieszkańcy maleńkiej miejscowości Bibianna w gminie Malanów wiedzą, że pierze drzeć może każdy i udowodnili to podczas tradycyjnego pierzoka.
Nieco zapomniany już zwyczaj darcia pierza kontynuowany był na wsiach do lat osiemdziesiątych XX wieku. W Bibiannie postanowiono jednak wskrzesić dawne tradycje i przez trzy dni – od 11 do 13 lutego kobiety spotykały się w miejscowej remizie po to, aby przy rozmowach i śpiewach przygotowywać pierze na poduszki i pierzyny. Panowie w tym czasie oddawali się grze w szachy, karty i tenisa stołowego.
Jak na pierzok przystało nie mogło zabraknąć tradycyjnego jadła i ludowych zabaw. Aby tradycji stało się za dość darcie pierza zakończył wspólne tańce.